Olejowanie włosów - z czym to się je? Jakie oleje do niskoporowatych?
Olejowanie włosów jest jednym z najlepszych sposobów na ich dogłębną regenerację. Przynosi ogromne korzyści naszym włosom. Jednak nie wszyscy do końca wiedzą, na czym ono polega i jak je poprawnie wykonać.
Nie raz spotkałam się z podejściem typu "po co mam olejować włosy skoro mogę nałożyć odżywkę" lub z osobami, które już włosy olejują, jednak popełniają dużo błędów takich jak choćby używanie nieodpowiednich dla nich olejków. Każdy się kiedyś uczył! Jednak ja chcę ułatwić wam zadanie, więc zapraszam na post o tym jak olejować włosy i jakie oleje mogą (aczkolwiek nie muszą) sprawdzić się przy niskoporach!
Czym jest olejowanie włosów?
Jest to nic innego jak nałożenie oleju roślinnego na włosy i/lub skórę głowy. Ile osób - tyle sposobów olejowania!
Jedni nakładają olej tylko na końcówki, inni od ucha w dół, a jeszcze inni maczają w oleju całe włosy. Ja się zaliczam do tych ostatnich 😁
Jedni nakładają olej tylko na końcówki, inni od ucha w dół, a jeszcze inni maczają w oleju całe włosy. Ja się zaliczam do tych ostatnich 😁
Moje naolejowane włosy :)
Jakie korzyści daje olejowanie?
Jeśli dobierzemy odpowiedni olej i poprawnie go na włosy zaaplikujemy (patrz niżej), korzyści są ogromne! 😄
Wśród nich możemy wymienić:
Wśród nich możemy wymienić:
- dogłębne odżywienie i natłuszczenie włosów;
- ochrona włosów przed utratą białka;
- wzmocnienie włosów;
- zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi.
- ochrona włosów przed utratą białka;
- wzmocnienie włosów;
- zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi.
Nadal nie przekonane? Popatrzcie np. na Hinduski! U nich olejowanie włosów jest na porządku dziennym. Mają włosy, których niejedna osoba mogłaby im pozazdrościć, a to w dużej mierze zasługa regularnego olejowania 😁
Jak olejować włosy?
Sama czynność olejowania jest dziecinnie prosta: polega jedynie na nałożeniu oleju na włosy, delikatnym rozmasowaniu i w niektórych przypadkach założeniu na głowę choćby ciepłego ręcznika. Jednak by olejowanie było bardziej skuteczne, powinniśmy przestrzegać kilku zasad:
1) Odpowiednia ilość - nie raz miałam sytuację, że moje włosy wręcz w oleju pływały, ponieważ nie umiałam wymierzyć ilości, która będzie dla nich idealna. W konsekwencji olej był trudny do zmycia, co może bardzo do olejowania bardzo zrazić. A zwłaszcza posiadaczki włosów niskoporowatych, z tendencją do obciążenia i szybszego przetłuszczania u nasady. 🙄
2) Dobry olej - moje drogie, nic na siłę! Jeśli już decydujemy się na olejowanie, szukajmy oleju który sprawdzi się dobrze na naszych włosach. Często jest tak, że dużo osób używa oleju który aktualnie jest modny lub liczy że olej, który się nie sprawdza nagle jakimś magicznym cudem zacznie działać... Nie tędy droga! Przecież nie chodzi nam o bycie "trendy" tylko o piękno naszych włosów! 😄
3) Odpowiedni czas trzymania oleju na głowie - o ile faktem jest, że posiadaczki włosów niskoporowatych mogą sobie pozwolić na krótsze trzymanie oleju, nie liczmy na cuda jeśli trzymamy go minutę... Nasze włosy nie potrzebują całonocnego olejowania (co jest częstą praktyką wśród pań z włosami wysokoporowatymi), ale dobrze byłoby potrzymać olej na głowie co najmniej przez 15 minut (jeśli mamy włosy bardzo podatne na obciążenia). Trzeba jednak pamiętać, że włosy niskoporowate wolnej wchłaniają olej przez swoje domknięte łuski niż np. włosy wysokoporowate.
4) Eksperymenty i jeszcze raz eksperymenty! To, że dany olej uważany jest za nieodpowiedni do włosów niskoporowatych, nie znaczy że na 100% nam się nie sprawdzi! Nie powinnyśmy ściśle dostosowywać naszej pielęgnacji do porowatości, ponieważ zawsze może okazać się że coś podobno nie przeznaczonego dla nas sprawdzi się na naszych włosach genialnie! Ja np. uwielbiam olej lniany, który niekoniecznie sprawdza się innym niskoporkom. Pamiętajmy, że każde włosy są inne! ☺️
4) Eksperymenty i jeszcze raz eksperymenty! To, że dany olej uważany jest za nieodpowiedni do włosów niskoporowatych, nie znaczy że na 100% nam się nie sprawdzi! Nie powinnyśmy ściśle dostosowywać naszej pielęgnacji do porowatości, ponieważ zawsze może okazać się że coś podobno nie przeznaczonego dla nas sprawdzi się na naszych włosach genialnie! Ja np. uwielbiam olej lniany, który niekoniecznie sprawdza się innym niskoporkom. Pamiętajmy, że każde włosy są inne! ☺️
Jaki olej do włosów niskoporowatych?
Mimo, że jak wyżej wspomniałam - nie powinnyśmy ściśle trzymać się porowatości w naszej pielęgnacji, są oleje przy których prawdopodobieństwo że się sprawdzą na naszych włosach jest większe :)
Olej do włosów niskoporowatych powinien mieć jak najmniejsze cząsteczki, ponieważ im większe tym trudniej im przeniknąć przez łuski naszych włosów.
1) Olej kokosowy - moja druga miłość. Można go znaleźć w wielu kosmetykach do włosów, ale można także nakładać oddzielnie - wolność wyboru 😁 olejek ma postać podobną do twardego masła, jednak roztapia się gdy trzemy nim o dłonie, nie trzeba go podgrzewać.
2) Mało shea - ma konsystencję pasty, kolor biało-żółtawy i jest raczej bezwonne.
3) Masło kakaowe - mam z nim maskę z Ziaji i także sprawdza się spoko. Jest ciałem stałym, ma kolor ciemnego beżu. Przed użyciem powinno się je roztopić.
4) Olej palmowy - w temperaturze pokojowej ma kolor żółtobrązowy. Jeśli jest rafinowany - ma kolor biały lub żółty i jest dość twardą masą.
5) Olej babassu - ma konsystencję miękkiego masła, jest w kolorze białym lub biało-beżowym.
6) Masło mango - rafinowane: lekko żółte zabarwienie i ledwo wyczuwalny zapach. Nierafinowane: w temperaturze pokojowej - stan stały.
Jak zmyć olej z włosów?
Znam osoby, które za każdym razem zmywają olej szamponem z SLS. Takie działanie mija się z celem, ponieważ tego typu szampony zmywają z włosów dosłownie wszystko - w tym korzyści pozyskane z olejowania.
Olej najlepiej zmyć poprzez tzw. emulgowanie, czyli na olej nakładamy odżywkę (najlepiej lekką) i czekamy około 5 minut. Odżywka bardzo ładnie olej domyje. :)
Ewentualnie można to zrobić delikatnym szamponem, ale to jest bardziej polecane w przypadku gdy mamy na co dzień problem z domyciem włosów (a to się dość często zdarza przy niskoporowatych) i/lub tendencję do obciążenia.
A jakie są wasze ulubione olejki? :)

Komentarze
Prześlij komentarz